To ostatni odcinek serii o tuneFAST i najbardziej „biznesowy” z całej piątki. Poprzednie opisywały, co dzieje się z jednym plikiem. Ten jest o tym, co się dzieje, kiedy plików jest trzydzieści dziennie i przychodzą od dwudziestu różnych warsztatów.

Kto to jest tuner w sieci

W tym modelu tuner nie obsługuje kierowców — obsługuje warsztaty. Mechanicy przyjmują auta u siebie, zgrywają sterowniki i wysyłają pliki. Tuner robi to, na czym zna się najlepiej: pracuje na mapach. Marża za usługę zostaje w warsztacie, tuner zarabia na pliku.

Problem pojawia się przy skalowaniu. Pięć warsztatów da się ogarnąć mailem i telefonem. Przy dwudziestu zaczyna się to sypać: kto ile jest winien, kto ma jaki cennik, komu wysłano co i kiedy. Zwykle kończy się to arkuszem w Excelu, który jest aktualny mniej więcej nigdy.

Znamy to z własnego podwórka — dlatego zamiast dalej łatać arkusze, zbudowaliśmy platformę.

Warsztaty w jednym panelu

Sieć dealerów to lista warsztatów, które pracują z danym tunerem, w jednym widoku. Dla każdego z osobna ustawia się:

  • własny cennik — inne stawki dla warsztatu, który przysyła trzy pliki miesięcznie, inne dla tego z trzydziestoma,
  • limit kredytowy — ile może zamówić, zanim doładuje portfel,
  • doładowania portfela — obsługiwane bez przelewów w tę i we w tę.

Efekt jest taki, że rozliczenia przestają być osobną robotą na koniec miesiąca. Warsztat widzi cenę zanim wyśle plik, tuner widzi saldo każdego dealera, nikt się nie kłóci o kwoty po fakcie.

Drop Keys, czyli wpuszczanie warsztatu do sieci

Każdy warsztat w sieci dostaje własny Drop Key — klucz, którym wysyła pliki. Do tego dochodzą linki zaproszeniowe: tuner wysyła link, warsztat zakłada konto i od razu ląduje w jego sieci, z jego cennikiem.

To brzmi jak drobiazg techniczny, ale rozwiązuje realny problem: wiadomo, od kogo przyszedł plik. Nie trzeba dopytywać, nie trzeba rozszyfrowywać, kto siedzi za adresem mailowym. Zlecenie od razu ma przypisanego dealera, cennik i historię.

Dla tunera z ambicjami jest jeszcze profil w publicznym katalogu i na mapie tunerów — miejsce, w którym warsztaty szukające współpracy mogą go po prostu znaleźć.

Pliki slave: dlaczego u nas Autotuner nie potrzebuje wtyczki

To najbardziej techniczny akapit w całej serii, ale wart uwagi, bo dotyczy pieniędzy.

Narzędzia slave zapisują pliki w postaci zaszyfrowanej. Żeby tuner mógł je otworzyć w WinOLS-ie, zwykle potrzebuje wtyczki producenta. Problem w tym, że wtyczka do plików Autotunera jest licencjonowana per urządzenie slave i odrzuca pliki od cudzych dealerów — czyli robi dokładnie to, co uniemożliwia pracę w sieci.

Rozwiązaliśmy to inaczej: pliki Autotunera są rozkodowywane i kodowane przez Master API po stronie naszego serwera, bez wtyczki w WinOLS. Tuner potrzebuje tylko aktywnego konta Master z dostępem do API. Przy MagicMotorsport, bFlash, Alientechu i DimSporcie wtyczka danego producenta jest wymagana i tego nie obchodzimy — mówimy o tym otwarcie, żeby nikt nie liczył na cud.

Zwykły plik .bin? Nic dodatkowego nie jest potrzebne.

Kiedy sieć nie ma sensu

Powiemy też, kiedy tego nie warto brać — bo sprzedawanie wszystkiego wszystkim kończy się zwrotami i złymi opiniami.

Jeśli robisz kilka plików miesięcznie dla dwóch zaprzyjaźnionych warsztatów, sieć dealerów niczego Ci nie załatwi. Telefon i folder na dysku wystarczą, a abonament będzie kosztem bez pokrycia. W takiej sytuacji sensowniejszy jest najtańszy plan, albo w ogóle żaden.

Automatyzacja WinOLS też nie jest dla każdego. Zwraca się dopiero wtedy, gdy w bazie masz sporo własnych, sprawdzonych wersji i sporo powtarzalnych zleceń. Zaczynający tuner z pustym archiwum nie ma czego przeszukiwać — jemu bardziej przyda się rok pracy na plikach niż agent.

Poprzeczka opłacalności leży mniej więcej tam, gdzie zaczyna się kilkanaście warsztatów albo kilkadziesiąt plików miesięcznie. Poniżej tego robisz to szybciej ręcznie i nie ma się o co bić.

Od czego zacząć

Kolejność, którą sami polecamy tunerom wchodzącym do sieci:

  1. Odpal 14 dni PRO i przepuść przez platformę kilka zleceń, które i tak masz do zrobienia. Bez zapraszania kogokolwiek, na sucho.
  2. Wpuść jeden warsztat — najlepiej ten, z którym pracujesz najdłużej i który wybaczy Ci potknięcie na starcie. Ustaw mu cennik, wyślij link zaproszeniowy.
  3. Dopiero potem podpinaj agenta do WinOLS-a i ustawiaj reguły. Najpierw ostrożnie, z wysoką poprzeczką dopasowania i tylko na jednej usłudze.

Odwrotna kolejność — najpierw automat, potem warsztaty — to najczęstszy sposób, żeby się zniechęcić. Reguła ustawiona na plikach, których jeszcze dobrze nie znasz, prędzej czy później wypuści coś, czego nie chciałeś.

Ile to kosztuje

Ceny są jawne i takie same dla wszystkich — nie ma tu „zadzwoń po ofertę”.

  • Warsztat: za darmo. Bez abonamentu i bez opłaty za dostęp — warsztat płaci tylko tunerowi za pliki.
  • TUNESTARTER — 29 € miesięcznie: dla solowego tunera bez sieci. Garage CRM, profil w katalogu, portfel, powiadomienia mailowe.
  • TUNESTANDARD — 79 € miesięcznie: wszystko ze STARTER plus serwis plików ECU, sieć do dziesięciu dealerów, Drop Keys i linki zaproszeniowe.
  • TUNEPRO — 149 € miesięcznie: pełna automatyzacja. olsFAST Agent z WinOLS, Telegram, reguły zamówień, dekodowanie plików slave, przekazywanie zleceń, nielimitowani dealerzy i priorytetowe wsparcie.

Plan PRO ma 14 dni za darmo, bez podawania karty. Płatności obsługuje Paddle, VAT liczy się automatycznie według kraju.

Podsumowanie

Sieć dealerów zamienia luźny zbiór warsztatów w jeden uporządkowany kanał zleceń. Indywidualne cenniki i limity kredytowe, Drop Keys i linki zaproszeniowe, profil na mapie tunerów, dekodowanie plików slave — z Autotunerem przez nasze Master API, bez wtyczki do WinOLS. Warsztat płaci zero, tuner wybiera plan pod skalę: 29, 79 albo 149 € miesięcznie, z 14 dniami PRO na start.

Na tym zamykamy serię. Pięć odcinków, od drogi pojedynczego pliku po budowanie własnej sieci — wszystko o narzędziu, które zbudowaliśmy u siebie we Wrocławiu, bo potrzebowaliśmy go najpierw sami.

Wchodzisz w to?

Jesteś tunerem i chcesz zbudować sieć warsztatów zamiast odpisywać na maile? A może prowadzisz warsztat i chcesz zacząć przyjmować zlecenia na modyfikacje sterowników?

Zadzwoń: 790 454 283 albo wpadnij na ul. Krakowską 30 we Wrocławiu (pn–pt, 8:00–16:00). Pełny cennik platformy jest jawny, warunki współpracy z nami opisaliśmy w zakładce Dla warsztatu, a sprzęt — AutoTuner Master i Slave — mamy jako oficjalny dystrybutor.

Rate this post