Tuning BMW M3 F80

Za nami realizacja w rasowym BMW M3 F80, która pierwotnie miała dotyczyć jedynie mocy. Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie dorzucili od siebie gratisu, którego nasz Klient kompletnie się nie spodziewał. Ale po kolei.

BMW M3 F80 seryjnie i na „papierze” dysponuje mocą na poziomie 450 HP i 550 NM. Silnik napędzają dwie turbiny, a to oznacza jedno: jest tu ogromny potencjał dla chiptuningu i z tego też powodu auto trafiło w nasze ręce. Dzięki nowej mapie uzyskaliśmy w pełni bezpieczny dla jednostki silnikowej jak i skrzyni biegów przyrost na poziomie dodatkowych 50 HP i 120 NM!

Nowa mapa mogłaby zrobić jeszcze większą robotę, jednak najpierw potrzebujemy wsparcia w postaci nowego downpipe, który „odetka” bestię i pozwoli osiągnąć znacznie lepsze wyniki. Na szczęście nasz Klient dzięki naszej sugestii ma taką inwestycję w planie, więc już niebawem dorzucimy do pieca znacznie więcej koni i szczerze, nie możemy się już doczekać dalszego tuningu przy tej zadziornej BMW.

Chiptuning BMW M3 F80

Jak wspomnieliśmy, pierwotnie zakładaliśmy jedynie chiptuning, ale specjalizując się w szeroko pojętym tuningu aut jednomyślnie stwierdziliśmy, że w tej bawarskiej maszynie brakuje charakteru. I mimo, że realizacja na poziomie nowej mapy nas w pełni satysfakcjonowała, to wciąż czuliśmy pewien niedosyt. A był nim dźwięk auta…

 

POP&BANG, czyli dorzućmy POP CORNU do wydechu

BMW M3 F80 w serii, nawet na trybie sport, gdyby nie emblematy, poszerzenia i układ wydechowy w trybie quatro, mogłoby zostać pominięte na ulicy wśród nieco grzeczniejszych sióstr i braci z tej samej linii modelowej. Naszym zdaniem dźwięk auta, szczególnie w tych usportowionych, zawsze powinien oddawać ich charakter. Pięćset koni pod maską po prostu musi wydawać z siebie więcej ryku, dlatego też postanowiliśmy dorzucić naszemu Klientowi gratis w formie POP&BANG, czyli znanemu wszystkim popcornu z wydechu przy jednoczesnym wyeksponowaniu jego walorów.

Co ważne, taki tuning i takie modyfikacje zostały zrealizowane wyłącznie na poziomie samej mapy, a oryginalny wydech pozostał nietknięty. Różnica jest ogromna, a tak teraz brzmi ten zacny egzemplarz. Dodajmy, że efekt ten występuje jedynie w trybie sport, więc w każdej chwili można znów powrócić do seryjnej ciszy.